Jeżeli trwała kojarzyła się ci się do tej pory z niezbyt udaną fryzurą ciotki z lat osiemdziesiątych – najwyższy czas, byś zmieniła zdanie! Najlepsi styliści ogłaszają triumfalny powrót trwałej ondulacji. Zanim jednak zdecydujesz się na burzę loków na głowie, zapoznaj się z podstawowymi informacjami na ten temat.
W odróżnieniu od farbowania włosów, trwałej nie należy wykonywać samemu. Na rynku są wszakże dostępne specjalne płyny do ondulacji, ale fachowcy stanowczo odradzają samodzielne z nich korzystanie. Przede wszystkim – nie do każdego rodzaju włosów przeznaczona jest każda trwała. Nieumiejętne wykonanie takiego zabiegu może doprowadzić do osłabienia struktury włosów, a nawet do ich wypadnięcia. Nic nie zastąpi fachowej porady i intuicji dobrego, zaufanego fryzjera.
Jeżeli nasze włosy nie są w najlepszej kondycji, są cienkie i mają skłonności do wypadania, lub niedawno były rozjaśniane – skorzystajmy z tzw. trwałej kwaśnej. Ma łagodne działanie, powoduje lekki skręt, przez co nie obciąża tak bardzo struktury włosa. Nastomiast, gdy natura obdarzyła nas gęstymi i zdrowymi włosami - możemy pozwolić sobie na trwałą zasadową, dzięki której otrzymamy mocny i długotrwały skręt.
Kształt i wielkość loków uzależniona jest od wałków, które zostaną użyte przez fryzjera. Przed wyborem, warto zasięgnąć opinii stylisty – nie każdy bowiem rodzaj skrętu jest odpowiedni dla każdego rodzaju nie tylko włosów, ale i kształtu twarzy. Podstawowa zasada – loki, szczególnie te mocno skręcone, poszerzają twarz, dlatego powinny z nich zrezygnować kobiety o okrągłej i pełnej buzi. Dojrzałym paniom zaleca się delikatne, subtelne loki, przechodzące nawet w miękkie fale, natomiast młode dziewczyny o szczupłej sylwetce mogę sobie pozwolić na fryzurę typu “afro”.
Włosy po trwałej ondulacji wymagają szczególnej pielęgnacji. Należy używać specjalnie do tego celu przeznaczonych kosmetyków i pamiętać, że nie należy się wykonywać trwałej częściej niż 2, 3 razy w roku. Dobrze zrobione trwała nie powinna zniszczyć naszych włosów, ale zbyt częste powtarzanie tego zabiegu lub zaniechanie odpowiedniej pielęgnacji może dać fatalne skutki.
Trwałej nie powinno robić się podczas ciąży, miesiączki, w trakcie kuracji antybiotykowej oraz w czasie, kiedy jesteśmy wyjątkowo narażeni na stres. Wszystkie te czynniki mogę w niekorzystny sposób wpłynąć na kondycję włosów, przez co ondulacja mogłaby przynieść nieoczekiwany efekt.
Warto również pamiętać, że gdy na głowie pojawią się odrosty – możemy poddać je zabiegowi ondulacji, nie naruszając reszty włosów. Otrzymamy dzięki temu efekt “podniesienia” włosów przy skórze głowy.